Wycieczki fakultatywne, czyli atrakcje turystyczne na Dominikanie

Nie wiesz, co warto zobaczyć na Dominikanie? Chcesz jak najwięcej wyciągnąć z wakacji w tym niezwykłym państwie? Nie chcesz wydawać pieniędzy w ciemno? Sprawdź mój przegląd wycieczek fakultatywnych i atrakcji turystycznych Dominikany!

Dominikana i wycieczki fakultatywne, czyli tytułem wstępu

Każdy podróżuje w inny sposób i każdy ma inne preferencje. Dla jednych kupno wycieczki fakultatywnej z biura podróży to sprzedanie duszy globtrotera diabłu, dla innych to wygoda i możliwość wykorzystania długich godzin spędzonych na przygotowaniach w inny sposób. Dominikana jest krajem wyjątkowo sympatycznym i pełnym uczynnych mieszkańców, więc podróże na własną rękę w jej obrębie są wielką przyjemnością, ale nie o takim typie podróżowania będzie to wpis, a o tych przerażających wycieczkach fakultatywnych 😉

A konkretniej – postaram się opowiedzieć trochę o najczęściej oferowanych atrakcjach, od czasu do czasu napomykając, co warto zobaczyć, a co można sobie odpuścić. Ale uwaga: nie dość, że dominikańskie wycieczki fakultatywne oferowane przez różne biura podróży mogą się sporo różnić, to na dodatek każdy ma inny gust. To, że ja kręcę nosem na wyprawę do Altos de Chavón (o czym za chwilę), nie oznacza, że wam się ona nie spodoba. W końcu de gustibus non est disputandum… 😉

Santo Domingo – wycieczka obowiązkowa!

O części atrakcji dominikańskiej stolicy już pisałam. Koniecznie trzeba zobaczyć malownicze jaskinie Los Tres Ojos, przejść się w kierunku pierwszej fortecy w Nowym Świecie, czyli La Fortalezy. Cała tak zwana Zona Colonial jest warta uwagi, chociażby dla samej przyjemności powłóczenia się po malowniczych uliczkach i skosztowania rewelacyjnej, dominikańskiej kawy. Albo mamajuany, co kto woli 😉

Santo Domingo - Alcázar de Colón Widok z południa na Alcázar de Colón, jedną z ciekawszych atrakcji turystycznych Santo Domingo

Co warto zobaczyć we wpisanej na listę światowego dziedzictwa UNESCO Zona Colonial? Poza Fortaleza Ozama koniecznie trzeba odwiedzić muzeum kolonialne Museo de las Casas Reales i przespacerować się Calle Las Damas, czyli pierwszą stricte miejską ulicą nie tylko Santo Domingo, ale i obu Ameryk. Zresztą daleko nie będziecie musieli wędrować – wspomniane muzeum kolonialne (rewelacyjne! :)) znajduje się właśnie przy Calle Las Damas.

Inne punkt obowiązkowy Ciudad Colonial to też Panteon Narodowy (niegdyś jezuicki kościół, ale od lat 50. zeszłego stulecia mauzoleum – wszystko dzięki niesławnemu dominikańskiemu dyktatorowi, Rafaelowi Trujillo, któremu na pewno kiedyś poświęcę dłuższy wpis). Warto także odwiedzić Alcázar de Colón, czyli świetnie zachowany dom syna Krzystofa Kolumba, Diega, oraz pierwsza katedra obu Ameryk, czyli gotycko-barokową Catedral de Santa María la Menor.

Santo Domingo - Catedral Santa Maria La Menor i pomnik Kolumba
Najstarsza katedra obu Ameryk – widok od strony Parku Kolumba

Faro a Colón, czyli latarnia Kolumba w Santo Domingo

O latarni Kolumba w Santo Domingo postanowiłam napisać trochę osobno – po części dlatego, że to dziwna atrakcja, a po części dla tego, że nie przystaje wiekiem do wcześniej opisywanych przeze mnie miejsc. Ale od początku!

Faro a Colón to monumentalna (i to dosłownie!) konstrukcja na planie krzyża, której budowa zaczęła się w latach 80. Ten kolos (210 na 59 metrów) ma jednak swój urok – a już zwłaszcza w nocy, gdy w niebo wystrzelają światła. Za dnia jednak wygląda tak (i nieodmiennie kojarzy mi się z socrealistycznym blokowiskiem ;):

Latarnia Kolumba w Santo Domingo
Latarnia Kolumba w Santo Domingo
Ile kosztuje wycieczka po Santo Domingo? Różnie, wszystko zależy od biura podróży i aktualnych promocji, ale musicie liczyć się z wydatkiem gdzieś w granicach 80$. Warto też doczytać, co dokładnie obejmuje oferta!

Dominikańskie wycieczki fakultatywne dla aktywnych

Wieloryby w zatoce Samana

To, że kocham wieloryby, dla nikogo z moich znajomych nie jest specjalną tajemnicą, więc zawsze i wszystkim polecam obserwacje tych wdzięcznych kolosów. Nie jest to jednak najtańsza atrakcja – przyjemność obcowania z humbakami kosztuje około 150$. Chociaż zdarzają się promocje 🙂

Jeśli zależy wam równie mocno co mi, na tym, żeby na Dominikanie obserwować wieloryby, szukajcie terminów wakacyjnych wyjazdów mniej więcej od połowy stycznia do końca marca. Podglądanie humbaków to atrakcja sezonowa.

Disclaimer: najprawdopodobniej nie jestem obiektywna, bo humbaki kocham z całego serca. Bo jak nie kochać stworzeń, których oficjalna nazwa brzmi długopłetwce oceaniczne!

Samana, Park Los Haitises, wodospad El Limón

Najwyższy wodospad Dominikany - El Limón
Najwyższy wodospad Dominikany – El Limón
Ceny wycieczek fakultatywnych, które nie tylko sprawią, że odwiedzimy Samanę i wodospad El Limón, ale także zaprowadzą nas do serca parku narodowego Los Haiteses, zaczynają się w granicach 150$. Jeśli spotkacie tańsze, upewnijcie się, czy rzeczywiście zwiedzicie park – bo wbrew pozorom nie jest to takie oczywiste. Szukajcie informacji o tym, czy plan wycieczki obejmuje pływanie kanałami wśród malowniczych lasów namorzynowych. Jeśli nie ma tego w rozpisce, całkiem prawdopodobne, że mało co zobaczycie z Los Haitises 😉

Lasy namorzynowe w parku narodowym Los Haitises
Lasy namorzynowe w parku narodowym Los Haitises

Loty helikopterem, czyli Dominikana z lotu ptaka

Loty widokowe helikopterem to dominikańska specjalność. Nie jest to jednak najtańsza atrakcja. W zależności od trasy i długości lotu zapłacimy za taką wycieczkę od 90 (10 minut lotu) do 300$ z hakiem (za 40 minutową wyprawę).

Czy warto? Moim zdaniem tak. Ale ja kilka dobrych lat byłam stewardessą, więc sam widok latających maszyn sprawia, że czuję się jak w domu 😉

Co jeszcze zobaczyć na Dominikanie?

Wyspa Saona

Saona znana jest głównie jako lokacja ślubów na Dominikanie. To właśnie na tej wyspie nowożeńcy z najdalszych zakątków globu mówią sobie „tak”. Zresztą nie ma co im się dziwić, Saona jest jednym z najpiękniejszych zakątków Dominikany i koniecznie trzeba ją odwiedzić. Dlaczego? Dlatego:

Isla Saona

Saona jest znana na całym świecie ze swoich ciągnących się kilometrami, zachwycająco białych i piaszczystych plaż oraz przejrzystych wód, w których kryją się zachwycające koralowce. To jednak nie wszystko, co ma do zaoferowania Saona. Ta niezwykła wyspa to także lasy namorzynowe oraz wszechobecne palmy kokosowe. To, co jednak jest znakiem rozpoznawczym Saony to płytkie laguny, które nie bez przyczyny określa się mianem naturalnych basenów – pełne są krystalicznie czystej wody i wielokolorowych morskich żyjątek, w tym zachwycających rozgwiazd, które dla wielu turystów stały się symbolem wyspy.

Ile kosztuje wycieczka na Saonę? Różnie: od 70$ do 150$. Wszystko zależy od przewidzianych atrakcji i środka transportu.

Altos de Chavón

Altos de Chavon - dominikańskie wycieczki
Amfiteatr w Altos de Chavón

Altos de Chavón to jedno z nielicznych miejsc na Dominikanie, za którym nie przepadam. Od zawsze wydawało mi się nieautentyczne, ale muszę przyznać, że w swojej niechęci czuję się mocno osamotniona, bo i wśród turystów, i wśród moich znajomych raczej przeważają zachwyty.

Ale od początku. Altos de Chavón to owoc dość intrygującego pomysłu i połączonych sił włoskiego architekta Roberto Copy i przedsiębiorcy Charlesa Bluhdorna. Panowie ci umyślili sobie, że stworzą uroczą mieścinę inspirowaną śródziemnomorskim stylem i architekturą. Udało im się, a w Altos de Chavón możemy cieszyć się nie tylko centrum kulturalnym, ale także dość ciekawym muzeum archeologicznym i amfiteatrem.

Z polskich ciekawostek: w Altos de Chavón stoi kościół pod wezwaniem św. Stanisława (Iglesia San Estanislao de Cracovia), który jest dość popularnym miejscem ślubów. Warto wiedzieć, że jego nazwa nie wzięła się z przypadku, a jest efektem pielgrzymki Jana Pawła II do Dominikany, kiedy to papież-Polak sprezentował dominikańskim katolikom relikwię w postaci prochów świętego.

Ciąg dalszy nastąpi

To oczywiście nie wszystkie atrakcje turystyczne Dominikany. Mogę tylko obiecać, że prędzej czy później ciąg dalszy nastąpi 🙂