Siedem dominikańskich napojów, za którymi będziesz tęsknić w Polsce

Jeśli wybierasz się na Dominikanę, lepiej pogódź się z tym, że dieta i Karaiby nie do końca idą w parze.

Jugo de chinola

 

Jugo de chinola to sok z passiflory (marakuja w dominikańskiej wersji języka hiszpańskiego nazywana jest właśnie chinolą). W smaku jest słodko-kwaśny, a co najważniejsze – wyjątkowo orzeźwiający!

Refresco de merengue

A skoro już jesteśmy przy orzeźwiających smakach, nie ma chyba bardziej odświeżającego napoju niż refresco de merengue (merengue to dosłownie beza, a przy okazji także gatunek muzyki i tańca). Na Karaibach refresco de merengue bywa też nazywany champagne cola – i to określenie idealnie oddaje smak zamknięty w tej uroczej butelce.

Batida de lechoza

 

Batida de lechoza to smoothie z papai i skondensowanego mleka. Powtórzę: smoothie z papai i skondensowanego mleka! Po prostu niebo, cud i wspaniałość. Ale mogę być nieobiektywna, bo i papaja, i skondensowane mleko to coś, co tygryski lubią najbardziej 😉

Malta

W Malcie, czyli po prostu w gazowanym napoju słodowym, najfajniejsze jest to, że można go zmieszać ze skondensowanym mlekiem. Otrzymujemy wtedy coś, co trochę przypomina w smaku cream sodę, ale fakturę ma, siłą rzeczy, zupełnie inną. Malta w tej wersji jest moim zdecydowanym faworytem, jeśli chodzi o dominikańskie – i karaibskie w ogóle – napoje.

Mamajuana

Mamajuana to nie tylko lek na całe zło, ale także afrodyzjak. No, przynajmniej według Dominikańczyków. Ta mieszanka rumu, czerwonego wina, przypraw, ziół i kory (w skrócie: zielsko z badylami i alkoholem) na Dominikanie jest obecna na każdym kroku. Musisz jej skosztować, nawet jeśli niekoniecznie potrzebujesz viagry w płynie 😉

Rum

Całe Karaiby słyną z rumu, ale jeśli jesteś na Dominikanie, musisz spróbować lokalnych przysmaków, czyli rumu Brugal i Barceló. Są łagodniejsze w smaku niż ich odpowiedniki produkowane przez inne nacje – a wszystko to dzięki leżakowaniu w beczkach z białego dębu.

Presidente

Presidente-Bier

Dominikana ma też swoje charakterystyczne piwo. A że nie od dziś wiadomo, że nie ma lepszego sposobu na walkę z upałem niż ten cudowny chmielowy napój, musisz spróbować piwa Presidente. Warto je też zamówić w sukni panny młodej (vestida de novia), czyli w butelce pokrytej cienką warstwą lodu.